Rozliczenia i plany

rozliczenia i plany

Do tego wpisu przygotowywałam się ponad miesiąc. W mojej głowie powstawały różne, alternatywne wersje, ale w każdej było to samo – udało mi się zrealizować swoje noworoczne postanowienie w ponad połowie – choć realizacja niektórych celów znacznie się opóźniła.

Na przełomie 2017 i 2018 roku zrobiłam sobie listę rzeczy, które chciałabym zrobić do końca roku. Niektóre z nich były bardziej wymagające, a inne mniej, ale większość rozciągnięta w czasie. Jak to zwykle bywa, nie zrealizowałam ich w 100%, ale śmiało mogę stwierdzić, że większość punktów na liście można uznać za wykonane.

Część moich postanowień dotyczyła również mojej działalności copywriterskiej. Ponieważ od pewnego czasu pracuję w agencji reklamowej i jestem copywriterem etatowcem,  a moja firma działa tylko jako dodatek, więc wśród moich celów nie znalazło się znalezienie X nowych klientów płacących tysiące złotych za kolejne zlecenia. Tym razem moje cele były raczej ambicjonalne. Choć wykonanie niektórych zadań mocno opóźniło się w czasie to, muszę przyznać, że ogólnie jestem zadowolona z tego, co udało mi się zrealizować.

Blog

Jeszcze w grudniu 2017 roku postanowiłam sobie, że wrócę do prowadzenia bloga firmowego, który powstał wraz ze stroną internetową, czyli ma około 6 lat, a treści w nim było jak na lekarstwo. Zgodnie z moimi wytycznymi grudniowymi miał powstawać i być publikowany 1 wpis miesięcznie.  W sumie prawie się udało. Od stycznia do listopada opuściłam chyba tylko 1 lub 2 wpisy, co było związane z wyjazdami, których nie planowałam. Niestety ostatnie dwa miesiące roku to totalna klapa z mojej strony. Wpisy powstawały, ale tylko w głowie – a to stanowczo za mało.

Jeśli chodzi o bloga to nie planuję zmian. Mam nadzieję, że w Nowym Roku lepiej wykorzystam czas i nie będzie już opóźnień ani braków w pisaniu i publikowaniu. A może wreszcie zmądrzeję i nauczę się tworzyć wpisy na zapas? Niektórzy blogerzy korzystają z takich wybiegów i w razie nagłych zdarzeń nie dają plamy 😉

Fan Page

No cóż na tym polu zupełnie poległam. Wprawdzie prowadzę kilka profili dla klientów, ale mój firmowy Facebook z pewnością nie jest najlepszą reklamą dla mnie.

Nie pozostaje zatem nic innego jak zapisać na mojej liście planów noworocznych poprawienia firmowego Facebooka tak, żeby w za rok nie trzeba było się już go wstydzić.

Grupa na Facebooku

To był kolejny punkt na mojej zeszłorocznej liście rzeczy do wykonania. Chciałam stworzyć grupę i przeprowadzić kilka wyzwań. Muszę przyznać, że się udało. Grupa copywritingu od postaw powstała. Dołączyło do niej ponad 100 osób. W lutym odbyło się pierwsze wyzwanie dotyczące pisania tekstów SEO, natomiast w listopadzie było wyzwanie dotyczące budowy portfolio.  Choć nie wzięło w nich udziału tysiące uczestników, to mam nadzieję, że Ci, którzy wzięli udział nie żałują.

W przyszłym roku chciałabym, aby grupa zaczęła się rozwijać i stała się atrakcyjna dla uczestników. Mam nadzieję, że wspólnie z nimi uda mi się do tego doprowadzić :).

Instagram

To punkt, którego nawet nie ruszyłam. Instagram to nie jest medium dla mnie. Nie lubię zdjęć, stąd też korzystanie z takiej formy promocji raczej nie podbije mojego serca.

W nowym roku nie będę podejmowała żadnych działań na  Instagramie. Chyba, że moje zapatrywania na to medium ulegną zmianie, czego raczej nie przewiduję.

Kurs online

Wprawdzie zgodnie z moją listą planów na 218 rok, kurs powinien być skończony w marcu, ale jakoś nie udało się ;). Za to w październiku wszystko było gotowe, sprawdzone i przede wszystkim przygotowane do sprzedaży. Tym samym kolejny punkt na liście można wykreślić.

W Nowym Roku nie planuję kolejnych kursów, a jeśli jakieś powstaną – no cóż – tylko cieszyć się 😉

 

Wakacje

Ostatnim punktem na mojej liście postanowień z zeszłego roku były prawdziwe wakacje bez komputera i myślenia o pracy. I to się udało.

W 2019 roku chciałabym także móc wyjechać i nie przejmować się zleceniami i mailami od klientów. Każdy potrzebuje czasu na odpoczynek i regenerację.

Kilka rzeczy, które udały się bez planowania 🙂

Ostatni rok obfitował również w niezamierzone wydarzenia. Przede wszystkim dowiedziałam się, że w prosty sposób można wysyłać maile osobom zainteresowanym moim blogiem. Ta tajemna wiedza sprawiła, że przez niemal rok każdy, kto dołączył do blogowej  listy mailingowej otrzymywał ode mnie raz w tygodniu maila z informacją o nowym wpisie na blogu czy ciekawych wydarzeniach.

O tym, że prowadzę serwis dla seniorów Seniorzy24.pl wiedzą wszyscy stali czytelnicy. W 2018 roku udało mi się wprowadzić tam kilka nowych pomysłów. Choć nie wszystkie sprawdziły się lub przetrwały próbę czasu, to jednak pozytywnie wpłynęły na popularność strony.

We wrześniu odkryłam Pinterest i powstało tam konto serwisu Seniorzy24.pl. powoli zdobywa nowych obserwatorów.  To dla mnie bardzo intrygujące medium, a ja lubię intrygujące wyzwania 🙂

Plany dodatkowe na 2019 rok

Poza planami zawodowymi chciałabym jeszcze zrobić kilka chust i szalików – dzierganie stało się ostatnio moją pasją (może kiedyś o tym napiszę).

I to na razie tyle – przynajmniej w zakresie bloga copywritingowego i wolnego czasu 🙂

A jak Wasze rozliczenia i postanowienia? Napiszcie w komentarzach.

 

Leave us a Message