Święta coraz bliżej…

Mamy już ponad połowę grudnia za sobą. W przyszły wtorek będziemy świętowali w gronie rodzinnym wigilię. Zazwyczaj grudzień był dla mnie magicznym czasem oczekiwania na święta. Bardzo lubiłam cudowne, kolorowe oświetlenie miast, piękne choinki przed ratuszem czy w centrach handlowych. W tym roku jakoś nie czuję magii zbliżających się świąt. Może to dlatego, że dekoracje świąteczne pojawiają się w sklepach już na początku listopada? A może dlatego, że produkty, kiedyś zarezerwowane na świąteczny czas, dziś są dostępne przez cały rok? Albo dlatego, że w moim mieście dekoracje świąteczne od lat są coraz mniej atrakcyjne, choć w tym roku wyjątkowo poprawiły się ?.

Przygotowania do świąt

Pomimo tego, że nie czuję specjalnie atmosfery świątecznych przygotowań to czeka na mnie mnóstwo pracy. W tym roku przy naszym stole zasiądzie 9 osób, a to całkiem spora gromadka. Jeśli do tego doliczyć kolejne dwa dni imprezowania, bo goście przyjeżdżają na całe święta, to sama myśl o gotowaniu i kombinowaniu z noclegami staje się koszmarem ?. Jak to jednak w świecie bywa, trzeba wziąć się w garść i powoli z wszystkim walczyć – planowo i systematycznie. Jeśli tak się podejdzie do sprawy wszystko się uda.

Było domowo, a teraz praca…

O przygotowaniach świątecznych w domu już pisałam. To teraz kilka słów o przygotowaniach do świąt związanych z moją pracą. Jeśli jesteście ze mną dłuższy czas z pewnością już wiecie, że jednym z zadań jakie w grudniu postawiłam przed sobą było stworzenie Blogowego Kalendarza Adwentowego. Jak możecie się przekonać do wszystkich zapisanych osób każdego dnia frunie mail z przydatnymi wskazówkami dotyczącymi blogowania. Pojawiły się już informacje jak wybrać domenę, jak za pomocą mediów społecznościowych promować swojego bloga, albo w jaki sposób nawiązać współpracę z innymi blogerami. Jednak to jeszcze nie wszystko i jeśli masz ochotę nadal możesz dołączyć do listy osób, które korzystają z Blogowego Kalendarza Adwentowego.

Blogowy Kalendarz Adwentowy

Jak widzisz jestem ostatnio zajętą osobą ? ale szczerze mówiąc bardzo to lubię. Marudzę, że na nic nie mam czasu, że oczekiwanie na święta nie jest takie, jakbym chciała, że coś tam, coś tam… Z drugiej jednak strony fajnie, że mam tyle zajęć i jestem bardzo szczęśliwa, że święta są coraz bliżej ?

Posted in Inne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.